Blog > Komentarze do wpisu
Już za chwileczkę, już za momencik... / Just about to....

Zbliża się godzina ZERO czyli moment otwarcia pracowni. Remont prawie skończony, zostało kilka drobiazgów do wykończenia. Większość rzeczy już przeniesiona, a nazbierało się tego sporo...

Zakochałam się w starych maszynach do szycia :) Oto skutki:

singer 411G

Niemiecki Singer 411 G*

 

anker FZ

Niemiecki Anker FZ*

 

elna supermatic

Szwajcarska Elna Supermatic*

 

Maszyny pracują cudownie! Szycie na nich to czysta przyjemność. Każda ma "swój" charakterek i coś innego :)

Singer 411G ma igłę ustawioną pod kątem i szyje również ściegiem łańcuszkowym. Można "załadować" do niego DWIE igły jednocześnie zamiast jednej podwójnej! Zamiast opuszczanego transportera ma podnoszoną płytkę ściegową. Regulacja dźwigniami oraz wymienne krzywki dają kilkadziesiąt możliwości ściegów**:

singer 411g ściegi

Anker FZ posiada ciekawe rozwiązanie - podwójną regulację naprężenia górnej nici podczas szycia podwójną igłą. Poza tym pracuje igłami z okrągłą kolbą. Mnie w tym modelu zauroczył stolik z fikuśną szufladką. Transporter opuszczany tradycyjnie. Ścieg prosty i zygzak. Wsteczny czyli ryglowanie.

Elna Supermatic wyposażona jest w ciekawą metalową walizkę, która po rozłożeniu tworzy powierzchnię roboczą maszyny. Ciekawostką jest napęd - nożny przy pomocy dźwigni. Główną atrakcją tej maszyny jest tzw. Elnagraph czyli miejsce do umieszczania krzywek wzorów**:

elna ściegi

 

 * - zdjęcia pochodzą z aukcji Sprzedających, od których kupiłam maszyny

** - sew-classic.com

 

Obecnie mam 10 MASZYN do szycia, w tym pięć "vintage singerów" i dwa łuczniki, oraz jeden overlock z Lidla :) Prawdopodobnie pozbędę się łuczników, ale to się okaże, kiedy przetestuję wszystkie maszyny :)

piątek, 17 sierpnia 2012, blackgodiva

Polecane wpisy

Komentarze
2013/07/29 18:05:26
Hej! Chciałabym spytać jak sobie radzi ten singer 401 :) czy daje radę szyć grubsze materiały (skóra) i dzianinę?
mogę prosić o Twój adres e-mail?