Blog > Komentarze do wpisu
SZYCIE NA DWA FRONTY...

Moja domowa pracownia działa na pół gwizdka. Drobne prace remontowe przeciągają się, dlatego nie było oficjalnego otwarcia, ani ogłoszenia w mediach :):):)

 Szyję drobne rzeczy, głównie naprawcze, nic szczególnego. Mogę się jednak pochwalić "narybkiem" szyciowym, którym się zajmuję. Przychodzą do mnie dwie dziewczynki (9 i 11 lat), które uczą się angielskiego i szyją jednocześnie. Ostatnio zakupiły w SH trzy poszewki na duże poduszki i uszyły z nich dwie torby z burdowego wykroju CHARLIE BAG :):):)

Żeby było szybciej, ja skroiłam po cztery warstwy na każdą torbę (dwie dodałam od siebie, bo z poszewek wyszło 6). 

wykrój torby

 

wykroje

 

Zdjęcia toreb nie zdążyłam zrobić, po uszyciu zostały uprowadzone do domu.

Dziewczyny pozszywały wszystko razem (wierzch i podszewki) na starych maszynach na korbkę:

 

singer 15K

Singer model 15K :)

 

singer 99

Singer model 99 (3/4 wielkości modelu 66 czyli "dorosłej" maszyny)

 

 Od października mam też pracownię "szyciową" w szkole, gdzie prowadzę zajęcia w ramach "godzin kartowych". Kto pracuje w gimnazjum, słyszał o projekcie gimnazjalnym. Moja grupa opracowała temat "Union Jack in Fashion". Do prezentacji dziewczyny przygotowały 3 takie koszulki:

koszulka union jack

Aplikacja na koszulce z SH :)

 

Jakość zdjęć nie powala, robione telefonem komórkowym :) Z wiosną czas zainwestować w porządny aparat :)

 

Co myślicie o uczeniu dzieci i młodzieży szycia?

Próbowaliście kiedykolwiek uczyć szyć swoje lub cudze dzieci? 

piątek, 29 marca 2013, blackgodiva

Polecane wpisy