RSS
czwartek, 03 maja 2012
Shopoholism...

Ostatnie tygodnie to zupełny zastój robótkowy. Moje 19-miesięczne "Maleństwo" staje się coraz bardziej absorbujące, z przyjemnością ciąga rozłożone materiały albo chce bawić się szpilkami lub traktować motki włóczki jak piłeczki. Poza tym w mieszkaniu zrobiło się jakoś ciasno.

Kiedy nie miałam faceta i dziecka "na stanie", całe mieszkanie (70m2) było pracownią. Kiedy Maleństwo było niemowlęciem, miałam do dyspozycji pokój po sypialni (9m2). Czas eksmisji nadszedł kiedy niemowlę było na tyle duże, żeby zamieszkać samodzielnie w moim pokoju "kraftowym" właśnie.

W tej chwili mój "warsztat"  to pomieszczenie 2,20m x 2,40m. Są w nim: trzy komody, trzy stoły, dwie maszyny do szycia, dwie maszyny dziewiarskie, 15 roczników BURD, pięć kartonów z materiałami, trzy kartony z papierami, jedna mała szafka, dwa krzesła, komputer... Do tego stosy książek i innych czasopism... Wszelkie robótki nie mają prawa bytu w takich warunkach. Jedyne rzeczy, jakie ostatnio wykonałam, to pomoce naukowe i zabawki.

Skłamałabym jednak, gdybym napisała, że oddaliłam się od rękodzieła. Wręcz przeciwnie - moje marzenie o własnej pracowni napędza mnie do działania a samo rozmyślanie o szyciu/robótkach we własnym kątku rozświetla mroki zmęczenia :)

A co najlepiej poprawia nastrój? Zakupy! Oto moje nabytki z ostatnich dni:

 

dębowa szafka:

singer

i jej zawartość:

singer

 

 

kolejna szafka:

pfaff

i jej bogate wnętrze:

pfaff

 

Maszynę PFAFF kupiłam głównie dla szafki. Potrzebowałam coś z szufladkami, więc mechanizm maszyny będzie usunięty a mebel odnowiony.

SINGER zostanie w całości. Maszyna szyje ściegiem prostym i zygzakiem. Szkoda, że nie jest to wersja AUTOMATIC, która wyposażona była w wymienne pierścienie "fashion discs" do ściegów ozdobnych :)

Zdjęcia pochodzą od Sprzedających. Meble nie dotarły jeszcze do mnie :) Ale nie spieszy mi się. Najpierw muszę wyremontować to:

 

pracownia

 

Pomieszczenie ok. 3m x 5m, wys. 3,6 m. To będzie moja pracownia. Znajduje się w pięknym secesyjnym budynku, jakieś 150 m od mojego mieszkania. Mam nadzieję urządzić wszystko najpóźniej do końca wakacji. W końcu będę mogła spokojnie pracować...

 

My latest acquisitions: two sewing machines and a ... room :)

 

 

 

23:05, blackgodiva
Link Komentarze (2) »
środa, 04 kwietnia 2012
BURDA 4/2012 / A little bit of bragging...

W ostatniej Burdzie z przyjemnością znalazłam miłą niespodziankę:

 

notka

 

The latest edition of BURDA magazine included a short note about my sewing :) How nice. It really made my day when I saw it, even more so after a morning row with my "I'm the boss here" neighbour ;)

wtorek, 20 marca 2012
Pierwszy Dzień Wiosny/The First Day of Spring

Wczoraj zadzwonił kuzyn mojego TŻ z prośbą o zrobienie.... MARZANNY dla trzylatka. Jedyna wskazówka, czy też ograniczenie, brzmiało: "ma być mała".

I tak oto powstał metrowy Pirat Franek:

 

front

 

back

 

en face

 

Koszty materiałów nie przekroczyły 10 zł, trykoty zakupione w SH i dwie listewki z Castoramy :)

I spent yesterday afternoon and today morning making a doll for a 3-year-old to celebrate the first day of Spring. Traditionally, it should be a FEMALE, stuffed with straw, set on fire and chucked into water... Thus our ancestors used to say goodbye to winter.

niedziela, 11 marca 2012
Agent do zadań specjalnych/My Undercover Agent

No cóż... Skusiłam się i ja. Podbudowana wpisami na blogach (dużo miodu)

tutaj

tutaj

tutaj

i trochę dziegciu

tutaj

pilnowałam Lidla i jak tylko w skrzynce mailowej znalazłam informację o TEJ akcji, wykonałam JEDEN telefon do mojego Agenta i już JĄ miałam: "maszynę ze ściegiem owerlokowym SILVERCREST".

 

silvercrest

 

Tato miał przykazane być pod Lidlem przed ósmą rano, po wejściu do sklepu nie rozglądać się a pędzić w stronę AGD. Udało się: z pięciu dostępnych owerloków załapał się na trzeci.

Maszynę odebrałam w zeszłym tygodniu, ale nie miałam czasu wypróbować tego cudu techniki więc opinii nie wyrażę. Zajmują mnie teraz bardziej przyziemne lecz priorytetowe sprawy jak rehabilitacja Maleństwa oraz szukanie nowego mieszkania, koniecznie z pokojem na moje hobby.

Jak ja marzę o pracowni na wszystkie moje maszyny i pudła z włóczkami, materiałami i innymi przydasiami, których za nic nie pozwolę wyrzucić! Być może w tym roku marzenie się ziści..

My Undercover Dad Agent managed to get hold of a SILVERCREST overlock machine for me. To do that he had to get out of bed early enough to drive to the nearest LIDL market before it opened and run as fast as possible to grab one of the five machines available. He won the THIRD place! Lucky for me :)

wtorek, 21 lutego 2012
To i owo... / This and that...

Dzisiaj zaległe zdjęcie MMM czyli Mojego Małego Mikołajka w świątecznym kostiumie...

 Cute Little Santa

Na podstawie modelu 138, Burda nr 10/2005

 

...oraz kolejnej, trzeciej już, księżniczkowej sukienki dla zaprzyjaźnionej sześciolatki:

 

dress

Model 130, Burda nr 1/2007

Uszyłam ją przed Wigilią, na prezent pod choinkę. W zeszłym tygodniu była na balu w przedszkolu :)

Dwie poprzednie sukienki zapewniły mi wygraną w ubiegłorocznym konkursie Burdy i Łucznika, w którym opisałam swój pomysł szycia sukienki pod choinkę każdego roku :)

 

Above my baby boy in the Santa costume I made from recycled dress for December 6th

and the fancy dress for a friendly little girl I made just before Christmas :)

czwartek, 29 grudnia 2011
Gwiazdki na choince / Snowflakes on the Tree

płatek śniegu

choinka

środa, 21 grudnia 2011
Mam i ja / Snowflakes

Jak w tytule :)

Wydziergałam 18 sztuk, wzór z grudniowej Burdy :)

 

snowflakes

śnieżynki

10:05, blackgodiva
Link Komentarze (1) »
sobota, 03 grudnia 2011
Zakupy w listopadzie / November shopping

MATERIAŁY

- Kupon białego materiału dresowego (SH, 4 zł) w formie komina - częściowo wykorzystany w mikołajkowym stroju dla Maleństwa

- 3 kupony materiału na zasłonki z Mikołajami (SH, 15 zł)

RECYKLING

- kolejny bordowy sweter 100% wełna, do filcowania (SH, 10 zł)

- różowa bluzka len/bawełna z haftem (SH, 1,60 zł)

- kolorowy szalik z islandzkiej wełny (SH, 7 zł)

- w nowym SH na mojej ulicy: trzy norweskie swetry 100% wełna, jeden żakardowy 100% wełna szetlandzka, dwie pary spodni (wełniana jodełka i bawełniany sztruks) i czerwona sukienka - już przerobiona na mikołajkowy strój dla Maleństwa - (wszystko po 1 zł za sztukę :):):) )

norweska wełna

norweska wełna

norweska wełna

wełniany żakard

spodnie i sukienka

 

LITERATURA

- książki na temat szycia torebek: Amy Butler " Style Stitches"; Lisa Lam "The Bag Making Bible"; Emily Blumenthal "Handbag Designer 101"; Faith & Justina Blakeney "Refashioned Bags"

- 5 zeszytów Jean Greenhowe (lalki robione na drutach, ja wybrałam 3 zeszyty o klownach, Christmas Treasures i Dolly Mixtures)

- książki o dzianiu maszynowym: Hazel Pope "The Machine Knitter's Design Book"; Kathleen Kinder "Machine Knitting: The Technique of Knitweave"; John Allen "Treasury of Machine knitting Stitches"; John Allen "The Machine Knitting Book"

- Burda 12/2011

- zeszyt ze wzorami wycinanek na Boże Narodzenie

- DIANA "Szydełkowe Boże Narodzenie" - robię gwiazdki na choinkę :)

 

My November shopping was mainly SecondHand. I got some items real cheap and the machine knitting books were also inexpensive. I'm happy with the sweaters, hope to recycle them soon :) The red dress has already been recycled into Santa costume for my Baby Son :)

20:28, blackgodiva
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 grudnia 2011
Posiadanie dziecka zobowiązuje / Parent obligations

Jak się ma dzieci to się ma.... No właśnie, co? Obowiązki :)

Niektóre z nich są nawet baaardzo przyjemne, jak na przykład organizowanie Kinder Party...

Dla mnie to zupełna nowość. Dziecię moje ma zaledwie 14 miesięcy, zero rodzeństwa i wielką ciekawość świata. Z tego powodu, albo raczej "z tych powodów", postanowiłam zorganizować w domu Imieniny Mikołaja. Zaprzyjaźnionych dzieciaków w rodzinie i na miejscu mamy dwie sztuki, więc powstały dwa zaproszenia:

 

zaproszenia

Od dawna nie bawiłam się w takie wycinanko-naklejanki, ale jak trza to trza... Różowe dla dziewczynki, samochodowe dla chłopca. Obok choinki miał być Mikołaj, ale to by było dla mnie za dużo, jak na pierwszy raz :)

21:59, blackgodiva
Link Dodaj komentarz »
środa, 30 listopada 2011
TUTORIAL - czapka Mikołaja / Santa

Maleństwo śpi, więc szybciutko szykujemy:

 

rękawy

- dwa rękawy z odzysku i kawałek białego materiału, najlepiej dzianiny (ja wykorzystałam kupiony w SH materiał dresowy z lekkim meszkiem z jednej strony), rękawy sprawdzamy pod kątem jakości - ja odcięłam kawałek ze śladami zagięcia podłożenia, które trudno usunąć

 

 

wykrój

- rękawy kładziemy na sobie prawą stroną do prawej, spinamy i rysujemy (z grubsza) kształt czapki, obwód główki mojego synka wynosi 46 cm i na tyle zrobiłam wykrój - szerokość na dole każdego kawałka wynosi 23 cm + 2 cm na szwy po bokach, co po zszyciu dwóch kawałków daje właśnie 46 cm :)

 

 

czapka i pompon

- z białego materiału wycinamy pasek (48 cm x 10 cm) na lamówkę dołu czapki oraz z podwójnie złożonego materiału pompon, który wszyjemy w szew na szczycie czapki :)

 

 

prawie gotowe

- wycięte części czapki obrębiamy i zszywamy (nie obrębiam otworu na głowę, ponieważ ta krawędź będzie schowana w białej lamówce)

- pasek białej lamówki zszywamy (był wykrojony z zapasem na szwy 1 cm z każdej strony) i obrębiamy (ja tylko z jednej strony, bo druga schowa się w szwie)

- pompon zszywamy zostawiając otwór przy "troczkach", wywracamy na drugą stronę i wypychamy (czym kto ma)

 

 

nasada szwu

- biały pasek przykładamy prawą stroną krawędzią nieobrębioną do prawej strony czapki i przyszywamy

- odwijamy, zapasy szwu na lewej stronie przygładzamy w dół, zaginamy białą lamówkę w połowie i jej obrębiony brzeg nakładamy na zapasy szwu tak, aby krawędź wystawała poza szew, fastrygujemy i przyszywamy na prawej stronie w nasadzie szwu, po czerwonym, jak najbliżej białego :) tak, aby uchwycić krawędź białego materiału pod spodem

 

 

gotowa czapka

- przyszywamy jeszcze pompon: wkładamy "troczki" wypchanego już pompona w otwór zostawiony na szczycie czapki i zaszywamy go na lewej stronie ujmując jednocześnie troczki.

CZAPKA GOTOWA!

Uwaga: szyłam na antycznym łuczniku, bez overloka, więc wszystkie szwy są wykonane wąsko ustawionym zygzakiem (jak na szycie dzianiny przystało :) )

 

This is how I made a Santa Cap for my baby son using recycled sleeves :)

1 , 2 , 3 , 4 , 5