RSS
wtorek, 29 listopada 2011
Recycling continued...

Poszłam za ciosem i do mikołajkowych spodenek uszyłam kamizelkę. Na całą kurteczke nie wystarczyło już materiału.

Z sukienki za 1 zł zostały jedynie krótkie rękawy, dla których też już znalazłam zastosowanie, ale o tym później :)

kamizelka

 

Recycling of an old dress continued - hope to make an entire Santa costume :)

poniedziałek, 28 listopada 2011
Presja grupy / Peer pressure

Przeglądam blogi robótkowe, a tam biało, zielono, czerwono, czasami srebrzyście lub złociście - idą święta!!!

Więc i ja, w przerwach między gotowaniem kaszki i zupek oraz zmienianiem pieluch, postanowiłam coś zrobić w bożonarodzeniowym temacie :)

W nowym SH na mojej ulicy zakupiłam za 1 zł tę oto sukienkę:

sukienka

 

...i przerobiłam na:

spodenki

 

Getting into the X-mass mood I recycled an old dress into Santa pants for my baby son :)

piątek, 28 października 2011
Zakupy w październiku / October Shopping

Jak obiecałam, tak robię. Wszystkie zakupy z miesiąca w jednym poście.

MATERIAŁY:

- Len z Lniarskich Zakładów Orzeł w Mysłakowicach, zakupiony w sklepie firmowym przy okazji wyjazdu na Jarmark Dożynkowy w Folwarku przy Pałacu Łomnica :) Uwielbiam żakardowe wzory, więc nie mogłam się oprzeć. Cena: 45 zł/m. Najprawdopodobniej powstanie z tego torba :)

Zakupione w SH:

- słoneczna bawełna w pomarańcze, cytryny, limonki, kupon o dł. ok. 6m za 5 zł. Może na wiosenne torby na zakupy. Może na zasłonki do kuchennego okna... Tylko, że ja nie mam okna w kuchni ;)

- zielone płótno bawełniane na podszewkę do torebki lub zasłonkę, 6 zł :)

- na zasłonkę do pokoju Maleństwa, granatowe płótno w księżyce i gwiazdki, 6 zł (odkąd zaczęłam kupować materiały w tym SH ceny poszybowały w górę - za 5 zł kupiłam 6 m a teraz 2 m za 6 zł :)

- duży kupon zasłonowej bawełny w świątecznych kolorach za 10 zł - na poszewki do poduszek kanapowych :)

Wszystkie materiały z SH to nowe kupony tkanin :)

materiały

fabric from second hand

 

RECYKLING SECONDHANDOWY:

- Różowe trykotowe koszulki do projektu z Hello Kitty (Mikołaj się  zbliża ) i różowa lniana spódnica. Będzie z niej sporo materiału.

pink

 

- Bordowe spodnie z klamrą, sztruksowe (6 zł). Pierwotnie miały być z nich spodenki dla synka, pasujące do zrobionego ostatnio sweterka. Ale im dłużej patrzę na klamrę, tym większa ochota na uszycie torebki :) Się zobaczy :)

trousers

- Sweter z wełny (4 zł) i kamizelka (7 zł) przeznaczone do filcowania i przerobienia na dodatki do innych projektów.

pure wool

more wool

 

- Na końcu wisienka na torcie czyli 14 cudnych, drobniuteńko dzierganych serwetek vintage za 10 zł :). W moim domu służą one jako podkładki pod filiżanki lub szklanki z napojami albo jako dekoracja słoików z przetworami :)

serwetki

 

WŁÓCZKI:

- Ze sklepu INTERFOX - włóczki, głównie BEREGERE DE FRANCE - jest wyprzedaż (IDEAL 50 g za 5.30 zł) - i dwa motki Robin Double Knit.

włóczka

IDEAL bergere de france

yarn samples

Zawsze dostaję próbki włóczek ze sklepu INTERFOX

 

LITERATURA:

- Kolejne broszury z Bergere de France: coś dla dzieci, dorosłych, coś prostego i coś irlandzkiego :)

Polecam w szczególności dla początkujących:

les essentiels

W tym zeszycie każdy model rozpisany jest na 2-3 grubości włóczki i może być bazą dla własnych pomysłów. Podane są podstawowe fasony dzianin, bez ornamentów.

- Oczywiście, jak co miesiąc, BURDA :)

 

Above you can see my October Shopping :)

Most fabrics were bought in a Second Hand shop. I was lucky to find brand new pieces. My last visit to my fav SH made me a bit dizzy with all the Christmas fabrics, table cloths and curtains. I think it took me three quaters of an hour to browse thru... Will certainly make another visit there to get the cute linen Santa cloth to use for present packaging :)

poniedziałek, 24 października 2011
Detale / Useful tips

Dzisiaj skończyłam dziergać drugi sweterek Bergere de France (rozpinany) i zaczęłam zszywanie :)

Jak ja nie cierpię wszywać rękawów! Zrobiłam już trzy podejścia i nadal coś mi nie pasuje...

 

Za to zadowolona jestem z RZĘDÓW SKRÓCONYCH. Zastosowałam je w kołnierzyku:

kołnierzyk

 

i w ramionkach:

ramionko

 

Jestem bardzo zadowolona z kołnierzyka. Pierwszy raz robiłam taki model. Ściągacz, rzędy skrócone na krótszych bokach dla nadania kształtu. Polecam sposób na zakończenie nasady takiego kołnierzyka, dzięki któremu z łatwością i estetycznie przyszyjemy go do podkroju szyi: w ostatnim rzędzie, przerabiając prawą stronę robótki, przerabiamy razem po dwa oczka, prawe i lewe, na prawo. Dopiero wtedy zakańczamy zredukowane o połowę oczka.

 

Polecam również sposób na równe zakończenie skosu ramion. Jeśli chcemy uniknąć typowych "schodków" i przygotować ramionka do równego zszycia, nie zamykamy potrzebnej liczby oczek, ale przetrzymujemy je na drucie bez przerabiania. Potem robimy jeden cały rząd i ten rząd zamykamy. Powstaje skos, który jest gładki i łatwy do zszycia.

 

Again about shortrowing... My second baby sweater from Bergere de France called for this useful technique twice: while making the collar and the shoulders. I like the way they came out and I'm very pleased with the look.

I've finished knitting both sweaters for my little son, now I'm putting them together. The only thing I hate about sewing up the knitting is putting in the sleeves.... It really drives me mad...

środa, 19 października 2011
Udało się! / What a luck!

Skończyłam dziergać sweterek dla Maleństwa. Wykorzystałam całkowicie włóczkę zakupioną w SH. Musiałam dołożyć też coś z własnych zapasów - stąd pewna pstrokacizna :). Czeka mnie jeszcze blokowanie (lekkie) i zszywanie.

No i pozostaje kwestia, czy sam model będzie zainteresowany noszeniem takiego zgrzebnego odzienia :)

sweterek

Na zdjęciu pięć fragmentów: plecy, przód, dwa rękawy i kołnierz.


Zużyłam dwa motki melanżowej wełny Schachenmayr (zakup z SH), trzy motki czarnej i jeden bordowej mieszanki BERGERE DE FRANCE (Ideal robiony podwójnie, 40% wełna, 30% akryl, 30% poliamid).

Równocześnie zaczęłam robić ten sweterek:

sweterek

Wzór: BERGERE DE FRANCE


Już gotowe są rękawy i tył. Robię podwójną nitką z włóczki Robin Double Knit w jednolitym kolorze - mam nadzieję, że 300 g wystarczy :)

 

Jak pewnie już zauważyliście, często wymieniam Bergere de France. To dlatego, że kupuję ich Magazines Tricot i Explications Tricot. Opisy są bardzo dokładne i wiele modeli przeznaczonych jest do robienia na maszynie dziewiarskiej.

Z przesyłkami otrzymuję różnego rodzaju broszurki i reklamy. Szczególnie jedna przykuła moją uwagę. Jest to mini poradnik, jak dbać o dzianinę od samego momentu jej tworzenia.

Voila!

Przede wszystkim, podczas robienia na drutach:

- Zawsze sprawdzam stan moich drutów - uszkodzone będą uszkadzać wełnę.

- Jeśli mam szorstkie ręce, smaruję je kremem, aby były gładkie i nie haczyły o włóczkę.

- Unikam noszenia ubrań z syntetycznych materiałów (nylon), które podczas pocierania o wełnę mogłoby mechacić dzianinę.

- Zawsze kończę przerabianie rzędu, aby uniknąć powstawania nierównych oczek w miejscu przerwania robótki.

I jeszcze jedna rada dotycząca robienia z podwójnej nitki: aby oczka wychodziły równo, należy przed rozpoczęciem dziergania przygotować sobie podwójnie nawiniętą włóczkę na jeden kłębek, nie robić z dwóch :)

 

I was lucky to finish one baby jumper using second hand wool and some yarn of mine. The sweater looks a bit patchy but, anyway, since it's for a baby it'll soon be recycled :)

I've also started another project from Beregere de France using two strands of Robin Double Knit in khaki colour. Hope to finish it soon, have already knitted the back and the sleeves.

23:18, blackgodiva
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 października 2011
Czas na organizację / Let

Dzisiaj znowu przekopałam dwa SH, ale postanowiłam, że swoimi zdobyczami pochwalę się w poście zbiorczym :) Swoje zakupy będę prezentować raz w miesiącu, żeby nie odwracać uwagi od robótek :) Zdradzę jedynie, że kupiłam nowe żółte i używane różowe :)

A wczoraj zrobiłam to:

przód

Wełna z SH (Schachenmayr Nomotta Folklore), druty nr 5 bambusowe, powinny być metalowe :) Zdjęcie robione komórką, wieczorem, bez lampy, aby pokazać wzór warkoczowy - jakości nie należy zatem komentować ;)

 

Powyższe stanowi 1/5 część poniższego:

sweterek

Model z Bergere de France :)


Zostały do zrobienia plecy, rękawy i kołnierz. Zastanawiam się z czego, bo na przód zużyłam 90% lumpkowej wełny. Mam w zapasie fajny mix z Beregere de France - Ideal, idealny do tego projektu jeśli robiony podwójnie. Włóczka jest czarna, czyli w moim ulubionym kolorze, ale czy nie będzie za ciemna dla rocznego dziecka? Chcę resztę sweterka zrobić właśnie w kolorze czarnym i uszyć do niego czarne sztruksy :) Byłby ładny komplet :)

 

I have decided to present my shopping collectively once a month. With my daily walking routine with the baby I pop in second hand shops too often to write about it :)

Yesterday I managed to knit the front of this cute shawl collar sweater for my little boy. He has just turned one year of age and the size I'm knitting is for a two-year-old. Thought it would last longer. What a misconception!

My baby seems to be outgrowing too much as the front I've knitted fits his belly almost like a stocking :)

21:03, blackgodiva
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 października 2011
Mania zbieractwa / Addicted to ... shopping...

Dwie prace szydełkowe skończone :) Naciągają się...

Znowu uległam pokusie i zrobiłam zakupy do przyszłych robótek (w bardzo nieokreślonej przyszłości, rzecz jasna). Maleństwo spało tak smacznie, że żal było wracać ze spaceru do domu. Weszłam więc do SH i spędziłam tak jakieś 40 minut buszując między wieszakami i w koszach. A Mały chrapał...

Oto moje wykopaliska:

- nowe (Z METKĄ) spodnie (12 zł)

spodnie NEXT

tył spodni

 

- włóczki (3 zł za wszystkie)

włóczka

 

Zaplanowałam, że będzie tak: spodnie rozmiar 36 pasowałyby na mnie jakieś 30 lat temu :) Wiadomo więc, że są tylko surowcem. Urzekły mnie kolorem, kieszeniami i wielkimi guzikami. NAJPRAWDOPODOBNIEJ powstanie z nich torba, albo dwie :)

Wełna firmy Schachenmayr (2 x 50 g, czerwono-szaro-czarna, już zaczęłam robić próbkę na drutach nr 5) zużyta będzie na coś ciepłego dla Maleństwa, a fantazyjne motki białej i biało-pastelowej na coś dla lalek lub na choinkę :) Dla brązowej nie mam jeszcze planów, ale na pewno wystąpi jako dodatek do innej włóczki.

 

My latest acquisition from a Second Hand Shop :) 

Brand new jeans will most probably end up as a spacious bag and yarn oddments will be used for knitting something warm for ma baby son (wool) and dolls accessories or X-mass tree decorations (cotton). In the nearest future, I hope....

23:03, blackgodiva
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 września 2011
Książki cd. / Books continued :)

Nadal dziergam na szydełku - druga praca wykonana w 2/3 :) Pokażę gotowe :)

Czasu mało, dochodzę do siebie po chrzcinach Maleństwa. Do tego wpadłam na genialny pomysł, żeby zapisać się do szkoły POLICEALNEJ na dwuletnie studium języka niemieckiego :) Przed wejściem spotykam byłych uczniów z LO: "Tutaj TEŻ pani uczy?", "Nie, tym razem uczę SIĘ". No i siedzę z dwójką moich absolwentów przy jednym stole, po tej samej stronie biurka, dla odmiany, i tak sobie razem szprechamy :)

W międzyczasie doszły do mnie zakupione miesiąc temu w USA książki, o których marzyłam od lat dwóch, chyba :)

Hand-Manipulated Stitches...

Są one w pewnym sensie zaprzeczeniem idei dziewiarstwa maszynowego jako "szybkiego", opisują bowiem techniki znacznie spowalniające pracę na maszynie. Za to jakie efekty :)

 

treść

Wczoraj spędziłam cały wieczór wertując obydwie książki...

 

Przy okazji pokażę jeszcze inne obcojęzyczne "podręczniki" dziewiarstwa maszynowego, z których korzystam:

Z Kanady przyleciały do mnie trzy z serii broszurek Mary Anne Oger:

Mary Anne Oger

 

treść

 

A z Allegro pochodzą książki radziecka i brytyjska:

books

 

Osiem lat nauki rosyjskiego w końcu się przydało :)

pa ruski :)

 

contents

 

Today I'd like to present more of my machine knitting books. Yesterday I finally got the two Susan Guagliumi books on hand-manipulated stitches. I've wanted them for a long time :)

Other books I have came from Canada (Mary Anne Oger's), Russia and Great Britain.

Now, some 20 years have passed, I do appreciate that I HAD TO learn Russian at school and still remember most of it :):):)

wtorek, 20 września 2011
Mój priorytet / My priority

Ostatni tydzień był tyle wyczerpujący, co szczęśliwy...

Zaczynając od poniedziałku, przeniosłam niezliczone ilości pudeł i kartonów z jednego pokoju do drugiego/na strych/do komórek/na śmietnik. Pozbyłam się olbrzymiej sterty papierów, które pracowicie gromadziłam od lat ponad dziesięciu, a na jej miejscu postawiłam stół z maszynami dziewiarskimi. Urządziłam osobny pokój dla Maleństwa i zorganizowałam Jego chrzciny.

Tak powstała moja najnowsza praca - najważniejsza w życiu :)

szatka

Szatka na chrzest Synka :)

szatka

...lniane płótno wykończone mereżką....

szatka

...ozdobione błękitną nitką i haftem...

 

Od lat nie zrobiłam żadnej rzeczy z mereżką, chociaż potrafię - chyba nauczyłam się tego na zajęciach ZPT w podstawówce :)

Szatka może i wygląda jak serwetka, ale zależało mi na prostocie i naturalnym materiale :)

 

The last week was hectic. So much cleaning and refurnishing around the house. My baby boy has got his own bedroom. We also had him baptised, finally...

And for his baptism I made a special baptism cloth - white linen with blue trimmings. I wanted it to be natural and simple :)

20:46, blackgodiva
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 września 2011
Szydełkiem po piasku / Crochet in the sand....

Tygodniowy pobyt w Międzyzdrojach zleciał jak jeden dzień, jak zwykle.

W przerwach między spacerami z Maleństwem udało mi się skończyć szydełkową niespodziankę i rozpocząć nową robótkę, utrzymaną w tym samym stylu. Pomyślałam, że przydadzą się dwie, a może nawet trzy. Materiału mam jeszcze wystarczająco :)

 

holenderka

Bieżący projekt :)

 

Mój TŻ nie odróżnia szydełka od drutów, więc kiedy przechodziliśmy koło mola i zobaczył panią robiącą sweterek wykrzyknął radośnie: "Patrz, robi tak samo jak ty!"

Pamiętam, jak na początku lat 90-tych robiłam szydełkową kamizelkę z bawełny na plaży w południowej Anglii. Podeszła wówczas do mnie starsza pani i z podziwem pokręciła głową. "Wiesz, u nas to tylko babcie zajmują się szydełkowaniem, młode osoby w ogóle nie są zainteresowane robótkami." Chyba coś się od tamtego czasu zmieniło, prawda? :):):)

Just came back from holidays on the Polish seaside with a finished surprise crochet piece and a new one started. Got hooked on windmills and Dutch theme because of anek-73 renowating her craft room and collecting everything about windmills :)

Back in the early 90' I was crocheting on the beach in Broadstairs, England, and a woman in her 60' came up and said "You know, it's extremely unusual for young girls to crochet or knit nowadays. Here it's the occupation for elderly ladies." Times have changed since then, haven't they? :):):)

1 , 2 , 3 , 4 , 5